wtorek, 21 lutego 2017

Czy pieczone pączki to jeszcze pączki?

Jak nie jesteście fanami pączków lub obawiacie się, że nadmiar tłustych pączków Wam zaszkodzi to pieczone pączki są dla Was :)



Składniki (około 12-14 sztuk)

- 10 gram drożdży
- 3/4 szkl. mleka
- 1/2 łyżeczki soli
- 2 1/2 szkl. mąki
- 1/2 szkl. cukru
- 1 jajko
- 1 łyżeczka stopionego masła

czwartek, 16 lutego 2017

Przegląd instagramowych kawek ♥

Tak przeglądam sobie zdjęcia z instagramka i trochę się kaw uzbierało na tym moim profilu, więc dlaczego by nie zebrać ich w jeden post i zrobić dla Was podsumowanie całkiem smacznych napojów - może przyda się komuś poszukującemu kawiarni ;)

A jeśli, któraś kawka wyjątkowo się Wam spodoba może będziecie chcieli odszukać to miejsce na stworzonej specjalnie dla Was mapie (na końcu postu), a później się tam wybrać?

Castor Coffee & Lunch


Niebieskie Migdały


Karmello Coffee

niedziela, 5 lutego 2017

Czekolada, orzechy, kokos i banan w jednym?

Coś do kawy? Proszę bardzo :) Przepis powstał z braku składników - dokładnie tak!
Brakowało mi w domu czekolady, bo znałam przepis na dwie tabliczki, a miałam jedną, więc musiałam coś wymyślić. I tak zamiast czekolady doszło kakao. Z szafki zachęcająco spoglądały orzechy i kokos. Banany i jabłka czekały w koszu na owoce, masło orzechowe tak jakoś się nawinęło i trochę pomyślałam, pokalkulowałam w głowie i zaryzykowałam. Trochę się obawiałam, co wyrośnie - ale wyszło rewelacja. I chyba nawet całkiem zdrowo ;)
Spróbujcie



Składniki:

- tabliczka mlecznej czekolady
- 6 łyżek mleka
- 100 gram masła
- 1/2 szkl. cukru
- 6 łyżeczek masła orzechowego

- 2 banany
- 3 jajka

piątek, 27 stycznia 2017

Obłędne ciasto marchewkowe

Tak właśnie - obłędne :)
Tak sobie to nazwałam, bo jak ciasto siedzi w piecu to jest tak obłędny zapach,
taki niesamowity aromat, że mamy święta, dzieciństwo, najlepszą kawę,
najpiękniejsze wspomnienia w naszej głowie :)
I nie możemy się doczekać, żeby ciasta spróbować
- a później jak jest gotowe, to znika tak szybko...



Składniki:

- 4 jajka
- 2 łyżki cukru
- 2 łyżeczki cukru wanilinowego
- 1/2 szkl. miodu

sobota, 21 stycznia 2017

Miłość i sens życia

Lubicie czytać poradniki oraz interesuje Was psychologia?
Albo po prostu chcecie potrafić doceniać to, co macie, szukacie prawdziwej miłości czy może już ją znaleźliście?
Mam da Was dwie książki. Dla mnie były tak wciągające, że czytałam prawie za jednym zamachem każdą ;)
Zostały wyszperane z domowej biblioteczki
 czy polecone przez coachów na ich stronach www.
Zatem raz, dwa, trzy ;)


1. MIŁOŚĆ: Zanim powiesz Kocham - ks. Mieczysław Maliński
Książka napisana lata temu, a tematyka nadal aktualna, ponadczasowa - Miłość i różne jej oblicza. Pewnego rodzaju poradnik dla ludzi w każdym wieku o relacjach, a chyba im wcześniej przeczytany tym lepiej ;) W książce autor zwraca się nawet do szesnastolatków, bo czy to nie wtedy zaczynają się zauroczenia? Czasem trzeba zasięgnąć porady, a może wtedy unikniemy coraz (niestety) większej liczby nieszczęśliwych związków i złamanych serc, nieprzemyślanych decyzji - czasem zbyt pochopnych, a czasami odkładanych zbyt długo...

piątek, 13 stycznia 2017

Kakaowo-kokosowo-pomarańczowy zimowy fit-keks ;)



Ciasto w sam raz na zimę - mocno kakaowe, z rodzynkami i pomarańczą - czuć zimę :)
Całość zrobimy bardzo szybko, na jedną keksówkę wystarczy przygotować:

- 2 szkl. mąki
- 1 szkl. cukru pudru
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 4 łyżki wiórków kokosowych
- 3/4 szkl. kakao

- 450 ml mleka
- 2 łyżki soku z pomarańczy + skórka starta z jednej pomarańczy
- 1/2 szkl. rodzynek namoczonych w alkoholu (rum, wódka, brandy)

Nagrzać piekarnik do 170 stopni.
Pierwsze sześć składników wymieszać w jednej misce.
Do mleka dodać sok i skórkę z pomarańczy oraz namoczone rodzynki wraz z dwiema łyżkami tego alkoholu.
Do suchych składników dodajemy mokre i mieszamy łyżką lub metalową trzepaczką. 
Masę przelać do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 45 minut. 

Smacznego!

sobota, 7 stycznia 2017

Jaka jest Tanzania? #3

Długo było przerwy między drugą a ostatnią częścią: Jaka jest Tanzania? 
Jeśli chcielibyście przypomnieć sobie, co było w pierwszej i drugiej części to klik: 
Tanzania #1; Tanzania #2 :)

9. Chiakula (jedzenie)
Kolejne pytanie, jakie ciągle się pojawia w rozmowach oraz jakie ja też zadaję innym wracającym z podróży to: co jedliście? Codziennością jest ryż - z sosem i mięskiem: kurczakiem, kozą, świnką... Jednak nie nastawiajmy się na kurczaka w polskim wydaniu -dużo mięska na kości. Kurczaczki (jak i inne zwierzęta) są chudziutkie i w lokalnych miejscach dostaniemy kurczaka raczej składającego się z kości z odrobiną mięsa (nie odwrotnie). 
Co więcej, w Polsce możemy zamówić udko, pierś, nóżkę z kurczaka - tam kurczak grillowany jest w całości i ciachany 'jak leci' tzn. na talerzu było mnóstwo kawałeczków i można było pobawić się w puzzle pt. ułóż nóżkę czy skrzydełko ;p
Co kolejne? Banany - pod każdą postacią i w wielu rodzajach. Malutkie, żółte, słodkie - takie deserowe. Troszkę większe, żółte -pastewne - dla zwierząt - to tak dla lepszego zobrazowania - to te, co sprzedają w Polsce w sklepach oraz banany duże, zielone, niesłodkie - obiadowe, do ugotowania, zamiast ziemniaków, bardzo dobre. 
Kolejne danie: ugali - czyli gęsta masa z wody i mąki kukurydzianej, którą ugniata się paluszkami i maczane w sosie wcina na obiad, kolację. 
A dla wielbicieli fryt i żarcia smażonego w głębokim tłuszczu: sambuski - ciasto, farsz mięsny, sosik (jak dla mnie okej w niewielkich ilościach ;))
Co z bardziej ekstremalnych rzeczy?Szarańcza - polecam tym, którzy lubią przekąski do piwa, pochrupać krakersy, czy chipsy. Tak właśnie, szarańcza jest taką przekąską. Nap pierwszy rzut oka wygląda jak konik polny wrzucony na głęboki tłuszcz, jednak dowiedziałam się, że żadnego oleju się nie dolewa. Szarańcza jest sama w sobie tak oleista (oraz słona), że prażona jest na suchej patelni. Efekt - słona przekąska jak chipsy. 
I jeszcze jedno wyzwanie - zjeść całe rybki - od ogona do głowy. Malutkie rybki smażone na głębokim oleju z odrobiną soli. 


10. Zwyczaje w restauracjach
Idąc na jedzonko do restauracji musimy się do niej wybrać zanim zrobimy się bardzo głodni - iść na lekkim głodzie, albo najlepiej przewidzieć kiedy chcemy zgłodnieć ;p dlaczego? Po złożeniu zamówienia możemy czekać na jedzenie od 45 minut do nawet (i tu padł rekord naszego oczekiwania) 2 godziny 15 minut. Średnio to byłoby 70-80 minut oczekiwania :) Wszystko odbywa się powoli...