środa, 23 grudnia 2015

Świąteczne życzenia ♥

Ciasta upieczone, dekoracje zrobione, Wigilia się gotuje, wszystko pod kontrolą :)

♥ ♥ ♥

Już jutro Wigilia, rozpoczniemy świętowanie Bożego Narodzenia,
a ja chcę Wam złożyć serdeczne życzenia:

W te pełne cudów Święta Bożego Narodzenia życzę Wam spokoju i radości, 
czasu spędzonego z najbliższymi w sposób jaki sobie wymarzyliście, 
dużo ciepła rodzinnego...

Życzę Wam wspaniałych przyjaciół, na których zawsze będziecie mogli liczyć, będą z Wami w chwilach radości i szalonych zabaw, ale też pozostaną z Wami w chwilach cięższych (którym mam nadzieję będzie jak najmniej)...

Miejcie odwagę do działania i podejmowania decyzji, spełniajcie marzenia, realizujcie plany, nie bójcie się zmian...

Niech każdy dzień przynosi coś dobrego, pamiętajmy by cieszyć się nawet z małych rzeczy i być wdzięcznym z tego, co posiadamy...

Zarażajmy optymizmem i uśmiechem innych... pamiętajmy o bliskich - zwłaszcza w tym bożonarodzeniowym czasie, gdy nikt nie powinien być sam...

Bądźmy dobrzy w święta - bądźmy dobrzy cały rok :)

A na koniec troszkę świątecznego klimatu dla Was ♥

Pierniczki

Bananowy koktajl w pomarańczy






















wtorek, 22 grudnia 2015

Filmy na święta

Jak część z Was mogła zauważyć, jestem absolutnie zakochana w Świętach, okresie przedświątecznym i tym wspaniałym klimacie :)

Każdego roku jak tylko zaczyna się grudzień (a czasem już w listopadzie) zaczynam oglądać filmy o tematyce świątecznej... Lista jest długa, a filmów z roku na rok ciągle przybywa. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić z ulubionymi:

1. Kraina Lodu bezdyskusyjnie, ale o niej było więcej tutaj: KLIK 



2. Surviving Christmas - dorosły facet, który zawsze dostaje czego chce i zachowuje się jak wieczne dziecko, chce przeżyć święta w domu, który lata wcześniej był jego rodzinnym...



3. Listy do M. oraz Listy do M. 2 - historie kilku rodzin, poruszone wiele problemów rodzinnych, jest poważnie, jest wesoło... Wszystkiego po trochu :)



4. 12 wieczorów wigilijnych - bogaty biznesmen nie ma absolutnie pojęcia czym są Święta, ale dostaje szansę, by naprawić swoje życie... nawet nie jedną, a dwanaście...
12 Wigilii, by przeżyć tę właściwą :)

Zwiastun: http://www.videodetective.com/movies/12-days-of-christmas-eve/271519
5. Ashley - nie przepada za świętami i potrzebuje pomocy, by poczuć magię świąt,
Will - który jest facetem zagadką i starszy Pan Nick (a może Nicholas...?) sprawiający, że może w końcu Ashley zrozumie czym jest Magia Świąt ;) Christmas Angel ♥



6. Merry Kissmas - ona - śliczna, narzeczony - nie wiadomo dlaczego są razem, on - przystojniak prowadzący firmę cateringową, winda, jemioła, dziadek do orzechów  i bardzo standardowa komedia romantyczna - w sam raz na świąteczny klimat 




♥ ♥ ♥ Miłego świątecznego oglądania ♥ ♥ ♥



poniedziałek, 21 grudnia 2015

Świąteczne polskie przeboje :)

Zapraszam na świąteczną listę polskich piosenek:
w świątecznym klimacie, z wspaniałymi słowami i świetną muzyką :)

1. Edyta Górniak, Krzysztof Antkowiak - Pada śnieg


2. Czerwone Gitary - Jest taki dzień


3. Beata Rybotycka, Zbigniew Preisner - Kolęda dla Nieobecnych



4. Varius Manx - Hej ludzie idą Święta!


5. Lady Pank - Miejsce przy stole


6. Beata Kozidrak, Ryszard Rynkowski, Anita Lipnicka - Jeśli tylko tego chcesz (może nie jest typowo świąteczna, ale tekst piękny i świątecznie nastrajający...)


7. Podulka - Ludzkim głosem



8. Universe - Zaśpiewajmy kolędę


9. Piotr Rubik - Biały Śnieg i Ty


piątek, 18 grudnia 2015

Bardzo czekoladowe ciasto

Zbliżają się święta i czas pomyśleć o świątecznych wypiekach - może macie ochotę na proste ciasto, które z dodatkiem orzechów czy migdałów będzie świątecznym przysmakiem?


Składniki:
250 gram margaryny
400 ml cukru
200ml wody
6 łyżek kakao
2 tabliczki gorzkiej czekolady
400 ml mąki
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 kieliszki likieru kawowego, migdałowego, brandy, koniaku czy czego znajdziecie w szafce :)

W garnku na małym płomieniu (by nie przypalić masy) topimy margarynę, cukier, wodę, kakao i czekoladę. Gdy uzyskamy gładką masę odlewamy około 150-200 ml sosu do szklanki (będzie to nasza polewa na gotowe ciasto). Resztę masy studzimy, dodajemy żółtka i alkohol - całość miksujemy lub mieszamy trzepaczką. Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia - dokładnie mieszamy. Schłodzone białka (lepiej się ubiją) ubijamy na sztywną pianę dosypując do niej łyżeczkę cukru i szczyptę soli. 
Ubitą pianę dodajemy do czekoladowej masy delikatniej rozprowadzając ją łyżką, tak by całość ciasta została puszysta. Rozmieszane ciasto przelewamy do tortownicy (26cm średnicy) lub foremki i pieczemy około 50-60 minut w 180 stopniach.

Przestudzone ciasto polewamy zostawioną w szklance czekoladą i posypujemy orzechami lub migdałami.

Smacznego :)

*inspiracja: http://podajedostolu.blogspot.com/

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Sharing is caring, czyli przedświąteczne akcje - bo radość z rozdawania :)

Wiele firm w ramach przedświątecznych promocji i dbania o klienta oferuje odwiedzającym sklep czy korzystającym z danych usług gratisy, obniżki cen czy drobne upominki...  Jednak w dzisiejszych czasach zwykła kartka z życzeniami już nie wystarcza. Firmy wpadają na coraz to nowe pomysły, by zaskoczyć klientów i sprawić im radość...

Poniżej kilka bardzo sympatycznych akcji ze Świata:

Bayfair Shopping Centre - kwiatki, zabawki, książki...


West Jet - akcja 2013 roku: na pasażerów West Jet niebieskie elfy czekały na lotnisku



LAN Airlines - a może Mikołaj na pokładzie samolotu i darmowe bilety?


Coca-cola rok temu postanowiła pomóc ludziom dzielić się śniegiem ;)



Ale moment! Nie zawsze chodzi tylko o promocję firmy :) Robi się ciepło na sercu widząc akcje pomocy dla idei pomagania - sami zobaczcie :)

Policja w Lowell w USA postanowiła zrobić mieszkańcom prezenty:



Stuart Edge rok temu postanowił być sekretnym Mikołajem:


W tym roku Stuart postanowił pomóc rodzinie, która po trudnych przeżyciach ubiegłego roku wraca do domu na święta - wzruszająca historia, wspaniała pomoc: 


* Przy okazji: polecam pozostałe akcje, które Stuart Edge zamieszcza na swoim kanale: zabawne pranki, pomoc innym czy po prostu poprawianie humoru przechodniom na ulicy ;)

Polski youtuber Wardęga i jego akcja z 2014 roku:



Pamiętajmy:
Pomagajmy sobie nawzajem ♥

czwartek, 10 grudnia 2015

Święta w reklamach ♥

Okres przedświąteczny oraz świąt jest moim ulubionym w ciągu całego roku, jeśli chodzi o reklamy telewizyjne. Uwielbiam te krótkie, nienachalnie lokujące produkt reklamy, przekazujące świąteczny klimat :)
Wybrałam dla Was kilka, które są wzruszające, zabawne
czy baaaaardzo świąteczno-nastrojowe :)

1. Krótka bajka o kocie, świętach i koszmarach - reklama Sainsbury's



2. Wzruszająca historia - reklama sieci hipermarketów Edeka,  która w ciągu tygodnia zyskała ponad 30,000,000 wyświetleń...



3. Reklama z 2013 roku: John Lewis i zwierzątka - smutne, że niedźwiadki prześpią każde Święta, jednak może nie tej zimy...? John Lewis co roku tworzy reklamy świąteczne, Na ich fanpage'u możecie znaleźć tegoroczną: klik. Która Wam się bardziej podoba?




4. Reklama loterii w Hiszpanii - Justino pracuje zawsze w nocy, ale nie marnuje czasu - sprawia, że dzień kolegów z pracy jest przyjemniejszy :)






5. Allegro - Czego szukasz w Święta?




6. Cineplex - znajdź czas na to, co kochasz...



7. Tymbark - wzruszająca reklama świąteczna, więcej radości jest w dawaniu ;)






sobota, 5 grudnia 2015

Za polubicie "Krainę Lodu"?

Dlaczego Kraina Lodu jest ponadczasową bajką, którą warto obejrzeć w każdym wieku?
Hit kinowy z ubiegłego roku jest genialną bajką w zimowym klimacie, idealną na zimowe wieczory przy kominku z kubkiem ciepłej herbaty w dłoni ;)


Za co polubicie Krainę Lodu?

1. Za rewelacyjną muzykę, którą nagrano w kilkudziesięciu językach ;)


2. Za zabawne sceny - film jest pełen humoru, ciętej riposty Anny (jednej z głównych bohaterek) oraz komicznej, sympatycznej postaci bałwanka Olafa:






3. Ze świetnie stworzone postaci - osoby wyglądają bardzo realistycznie, dziewczyny mają rewelacyjne sukienki, renifer jest przesympatyczny...


4. Za realny obraz kobiety: w końcu bajka Disney'a pokazała realny obraz kobiety po przebudzeniu ;p a nie wiecznie idealne księżniczki, które budzą się od razu z makijażem i wspaniałą fryzurą:


5. Za postać Anny: jest samodzielna, załatwi co trzeba, jest odważna, jednak w tym wszystkim wesoła, czasem zbyt pochopna w podejmowaniu decyzji, z wieczną radością dziecka, jednak w głębi serca ciągle poszukuje miłości i mimo swojej odwagi, tak naprawdę (nawet jeśli się do tego nie przyznaje) potrzebuje faceta, który będzie ją wspierał, ratował z opresji i zrobi dla niej wszystko.

Jeśli nie oglądaliście Krainy Lodu to nie czytajcie reszty postu, bo obawiam się, że mogę zdradzić Wam za dużo ;)

6. Za mądrości życiowe:

a) Siostrzana miłość - Anna i Elsa są siostrami, które czasem się posprzeczają, jednak zrobią dla siebie wszystko, bo rodzina jest najważniejsza;

b) Zwierzaczek wiernym przyjacielem człowieka - Kristoff ma przyjaciela renifera Sven'a, z którym się wychowywał - ciągle ratują się z opresji, wspierają, a mądry renifer pomaga Kristoffowi w podejmowaniu decyzji;

c) Pierwsze wrażenie bywa mylne - Anna przeżywa pierwsze w życiu zauroczenie - poznaje czarującego księcia, który ma być ideałem. Poznaje także Kristoffa, który wydaje jej się niestympatyczny. W obydwu przypadkach się myli wyciągając zbyt pochopne wnioski.

d) Nie podejmujmy pochopnych decyzji - Anna - wiecznie roztrzepana, czasem za szybko działa, a przyjęcie propozycji małżeństwa po jednym dniu znajomości nie jest dobrym pomysłem, o czym Anna ma szansę się przekonać...

e) Przystojny książę na białym rumaku nie zawsze jest tym właściwym - to, że gość (Hans) jest przystojny, szarmancki i jest księciem (w dzisiejszych czasach może wysoko postawioną szychą) nie zawsze oznacza, że jest facetem idealnym oraz odpowiedzialnym... Może czasem warto zerknąć na takiego "Kristoffa", który wyrazi własne zdanie, pracuje na siebie, dba o innych, stara się zrozumień swoja wybrankę "Annę", można z nim podyskutować, a dla "Anny" pokona największą wichurę i będzie walczył z wilkami;

f) Facet ma być facetem i stawać w obronie kobiety: Kristoff i Anna;

g) Skrywanie emocji i uczuć w sobie ma bardzo negatywne skutki, czego idealnym przykładem jest Elsa zamiejająca kraj w krainę lodu;

I jeszcze na koniec mądrości życiowe Olafa - bałwanka:





piątek, 4 grudnia 2015

Dużo słodkości w mini foremce, czyli czekoladowa lawa

Wracam z pracy i mam niecałe dwie godziny na ogranięcie mieszkania, siebie i przygotowanie deseru, bo wpadają goście... Odhaczając pierwsze dwie rzeczy jako zrobione, przechodzę do deseru - i co robię? Eksperymentuję z deserem na szybko - bardzo szybki, prosty i mega słodki - idealny do gorzkiej kawy. Nie wymaga długiego pieczenia i może być podany na ciepło - co znacząco skraca czas przygotowania. Dodatkowo jakiś czas temu kupiłam porcelanowe foremki do pieczenia i w końcu musiałam je sprawdzić ;) (porcelanka z carrefour)

Składniki na 4-6 porcji (w zależności od wielkości foremek)
100 gram czekolady
100 gram masła
3/4 szklanki brązowego cukru
3 jajka
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
50 gram mąki (100ml)
1 płaska łyżeczka chilli

Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni oraz przygotowujemy foremki smarując je masłem.

sobota, 28 listopada 2015

Ti Amo Ti, czyli prawdziwie włoska kuchnia w Krakowie

Niedzielny obiad w włoskim stylu? Dlaczego nie!
Chciałam dzisiaj podzielić się z Wami miejscem, które w przeciągu miesiąca odwiedziłam trzy razy... nie zdarza mi się często, żeby powracać w to samo miejsce z taką częstotliwością, ale nadarzały się okazję :) Pierwszym razem trafiłam do Ti Amo Ti na ul. Karmelickiej w Krakowie z polecenia znajomej, kolejnym to ja zabierałam tam znajomych czy rodzinkę do "Włoch w Krakowie"...

Miejsce, które nie jest jakoś specjalnie oznakowane, gdy idziemy ul. Karmelicką... nigdy też nie zauważyłam promotorów, którzy muszą zachęcać do wejście - widocznie lokal opiera się na marketing szeptanym - i jak zauważyłam nieźle na tym wychodzi :)
Za każdym razem w lokalu był ruch - co więcej, zawsze można było spotkać tam obiadujących Włochów - dla mnie to pierwszy znak, że włoska kuchnia faktycznie jest włoska :) 

Po drugie, właścicielem jest sympatyczny Włoch, który jest cały czas obecny na sali: chodzi między stolikami rozmawiając z klientami, obsługuje, zbiera zamówienia - jest obecny w lokalu, co jest bardzo ważne we właściwym funkcjonowaniu miejsca. 

Po trzecie i może najważniejsze - w kuchni są również Włosi, a pizza wychodzi z kamiennego pieca ;)

Jeśli chodzi o samo miejsce, to wnętrze jest przyjemne, nie przesadzone z dekoracją, w ciepłej kolorystyce. Posiada trzy sale, a w okresie ciepłym ogródek.

Przechodząc do najważniejszego tematu: jedzenia. W lokalu możemy skosztować kilku rodzajów pizzy, kremowej zupy, włoskich makaronów czy lazanii.

 Wychodząc w kilka osób możemy spróbować większej liczby potraw. Tak z całą pewnością mogę polecić pizzę, która jest na fantastycznie cienkim cieście z rewelacyjnym sosem pomidorowym. Miłośników makaronów mogę zapewnić - trafiliście w doskonałe miejsce. Jako, że nie zawiodłam się na żadnym daniu myślę, że którejkolwiek pozycji nie zamówicie będzie wyśmienita. Osobiście skusiłam się na carbonarę  - w końcu w wersji włoskiej (czyli nie obciekającej śmietaną - jak to zdarza się w wielu pseudo-włoskich miejscach).







Ważnym aspektem są ceny, które nie są wygórowane. Wydaje mi się, że są porównywalne do innych krakowskich restauracji: za pizze zapłacimy 20-30 PLN, makaron 15-25 PLN, lampka wina około 7 PLN, kawa około 7-12 PLN.

A na deser tiramisu z aromatyczną kawą (przepraszam za nieuwiecznienie tego na zdjęciu ;) )







środa, 25 listopada 2015

Mus dyniowo-czekoladowy na koniec jesieni ;)

Jesień kojarzy się z dynią...
Zima i świąteczne klimaty to zapach pomarańczy i cynamonu...
Imbir jest pomiędzy tym wszystkim...

Dzisiejszy deser jest przejściem od jesieni do zimy. Wiem, wiem.... do tej kalendarzowej zimy jeszcze kilka tygodni, jednak z początkiem grudnia i przedświątecznym klimatem zaczynamy czuć się zimowo. Jesienno-zimowy deser ma w sobie wszystkie składniki wymienione na początku ;)



Na 3 porcje:
1 szklanka puree z dyni (przepis na puree: klik)
125 ml mleka
2 płaskie łyżki kakao do pieczenia
3 łyżki miodu
1 płaska łyżeczka mielonego imbiru
1 płaska łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

3 pomarańcze (posłużą za miseczki)

Wszystkie składniki zblendowałam, gotową masę dałam na 20 minut do zamrażarki, by zgęstniała.
W tym czasie możemy przygotować pomarańcze, w których podamy deser  - wystarczy je dokładnie wydrążyć i miseczki gotowe ;)

Musem napełniłam pomarańcze i zostawiłam w zamrażarce do schłodzenia na minimum godzinę przed podaniem :)


*inspiracja: http://www.niomismart.com/2015/10/healthy-pumpkin-and-chocolate-mousse.html


niedziela, 22 listopada 2015

Kalendarze Adwentowe 2015

Kalendarz adwentowy kojarzy mi się z dzieciństwem i kartonowym opakowaniem z dwudziestoma czterema ponumerowanymi okienkami. Każdego dnia pod odpowiednim numerem znajdowałam inną czekoladkę, odliczając do Bożego Narodzenia. 
Hmmm.... zastanawiając się, czy każdego roku w dzieciństwie było tak samo? Ależ nie! Tylko jeden rok w dzieciństwie był wyjątkowy pod tym względem - czekoladki skończyły się w ciągu jednego dnia - a właściwie to bardzo prawdopodobne w ciągu kilkunastu minut. Podczas, gdy z siostrą byłyśmy w przedszkolu nasz młodszy brat wyraził zainteresowanie kalendarzem, i tak ze swojej ciekawości skosztował czekoladek z każdego okienka :)
Dzisiaj nadal istnieją kalendarze - w prawie każdym sklepie pojawiają się te czekoladkowe, jednak na rynku możemy znaleźć całe mnóstwo kalendarzy nie tylko dla małych dzieci, ale także dla dużych dziewczynek - a ja chcialabym je wszystkie - nawet ten ostatni ;) :)
1. CIATE Mini Mani Month 2015 - 24 lakiery do paznokci, w Polsce dostępne w TK Maxx...
2. Look Fantastic Advent Calendar - kalendarz na 2015 niestety wyprzedany, jednak możliwe jest zarezerwowanie kalendarza na rok następny z darmową dostawą z Anglii
4. The Body Shop - mimo pytań klientek, nie jest dostępny w Polsce
6. Advent House od Yankee Candle z zapachowymi świeczuszkami na długie zimowe wieczory
6. Herbaciany Kalendarz Adwentowt BIO - ciekawa jestem smaku herbatek ;)
7. Jeszcze ciekawsza wersja herbaciana: Mount Everest Tea - oprócz herbatki możemy znaleźć ciasteczka, miód czy cukier
8. Kawa mielona - codziennie inna kawa ♥ ♥ ♥
9. Świetna zabawa dla dzieci (chociaż i ja bym nie pogardziła takim prezentem ;)) - LEGO kaledarz - dostępne np. w Smyku
PS. Jeśli zamierzacie zakupić kalendarz - spieszcie się, żeby zdążyly dotrzeć do pierwszego grudnia (co więcej, większość z nich szybko się wyprzedaje)
Have fun ;)

sobota, 21 listopada 2015

Filmy dla relaksu

Czasami po tygodniu pracy potrzebuję spokojnego nic-nierobienia w domu. Rozświetlam pokój świeczkami, przygotowuję zapas gorącej herbaty z sokiem malinowym, coś do przegryzania i odpalam film. Jeśli chcę się totalnie wyłączyć, zrelaksować, odstresować wybieram filmy nie wymagające zbyt wiele wysiłku - nie ma co się oszukiwać - strzałem w dziesiątkę są wtedy komedie romantyczne lub melodramaty :)

Pewnego razu z Rzymie - jadąc do Rzymu prawie wszyscy idą zobaczyć słynną fontannę di Trevi - legenda głosi, że wrzucając do niej monetę znajdziemy prawdziwą miłość... a co jeśli w akcie desperacji i złości zabierzemy te monety, jak główna bohaterka filmu...? Zabawna historia amerykańskiej dziewczyny:




One Small Hitch - Ona i On - starzy znajomi, Ona leci na ślub mamy, On spotykają ją w samolocie... Pod wpływem impulsu On przedstawia ją jako narzeczoną... perypetie dwójki znajomych, którzy nie zawsze się uwielbiali - zabawna, luźna i absolutnie odstresowująca komedia romantyczna :)






Oświadczyny po irlandzku - zakręcona dziewczyna czeka, aż jej "ukochany" w końcu się oświadczy... Zrobi wszystko, by do tego doszło - nawet poleci przez ocean do Irlandii, poświęci swoje walizki od Louis Vuitton'a (prawie)... a może będzie tarzać się w błocie ;) Wszystko, by odnaleźć miłość ♥ 




Pamiętnik - film na podstawie książki Nicholasa Sparks'a, czyli  trochę śmiechu, trochę łez... Staszy Pan czyta swojej żonie chorej na Alzhaimera historię życia...




Będąc nadal w temacie Nicholasa Sparks'a: Bezpieczna przystań - uciekająca dziewczyna, mrok, deszcze, zmiana wizerunku - nie przestraszcie się początkiem: film bardzo przyjemny, niebanalny - subiektywnie patrząc: ciekawszy niż Pamiętnik i inne filmy na podstawie powieści Sparks'a




A Wy jakie filmy polecacie na długie jesienne wieczory ;)?





środa, 18 listopada 2015

Coffee cake z nutką cynamonu

Dzisiaj przepis na ciasto idealne do porannej kawy ;)
Pewnej leniwej soboty wędrując po Krakowie wstąpiłam do kawiarni chwalącej się posiadaniem w menu amerykańskich wypieków. Zamówiłam więc kawę i 'coffee cake'. 'Coffee' nie oznacza, że ciasto ma aromat kawy - jest to ciasto do kawy... Rodzaj ciasta bardzo popularny w USA i wielu krajach Europy jako dodatek do śniadaniowej kawki czy herbatki, ciastko do pracy czy szkoły. Przepis na nie jest prosty, ciasto znika w oka mgnieniu. Może być doprawione cynamonem, jabłkiem czy orzechami. Wersja, którą piekłam jest z cynamonową kruszonką :)



Składniki na kruszonkę:
115 gram masła (stopionego)
2/3 szkl. cukru
1,5 szkl. mąki
1 łyżka cynamonu
1/4 łyżeczki soli
1,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii (lub aromat waniliowy)


niedziela, 15 listopada 2015

Pizzy nigdy nie jest za dużo ;)

Czasem chciałoby się zjeść pizze jak z pizzerii we Włoszech... :) Nie zawsze jest to możliwe, ale wystarczy troszkę chęci i czasu, a przepis jakim się z Wami dziś dzielę przybliży troszkę klimat pizzerii...

Ze składników powinna nam wyjść pizza średnicy około 35cm:
300 gram mąki
płaska łyżka soli
3/4 szklanki ciepłej wody
25 gram świeżych drożdży (lub 7 gram suszonych)

Do miski wsypujemy mąkę z solą, w drugiej miseczce mieszamy wodę z drożdżami, aż do ich pełnego rozpuszczenia. Płyn wlewamy do mąki, całość mieszamy łyżką, następnie wykładamy ciasto na blat i zagniatamy do uzyskania jednolitego ciasta formując go w kulkę. Ciasto zostawiamy w misce przykrytej czystą ściereczką do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na godzinę :)



W tym czasie możemy przygotować sos do pizzy oraz inne składniki jakie lubimy. Na mojej pizzy znalazło się salami, ser gouda, ser mozzarella i zielone oliwki. No i oczywiście sos pomidorowy:

Sos:
puszka pomidorów krojonych 
3 ząbki czosnku
1 cebula
1/2 łyżeczki soli

Kroimy cebulę w półplasterki i przysmażamy na odrobinie masła przez 4-5 minut, co chwilę mieszając. (przysmażamy pod przykryciem, by cebula bardziej się poddusiła niż przypiekła) Następnie dodajemy drobno posiekany czosnek, by lekko się podgrzał - około 30 sekund. Uważajmy, by się nie przypalił :) Cebulkę i czosnek dodajemy do pomidorów - całość blendujemy, nie musimy uzyskać idealnie gładkiej pasty, wystarczy lekkie posiekanie do połączenia składników. Do sosu dodajemy sól i gotujemy przez około 10-15 minut na małym ogniu, tak by sos zgęstniał i większość wody wyparowała.

Nagrzewamy piekarnik do maksymalnej temperatury (u mnie 250 stopni). 
Ciasto na pizzę wałkujemy - u mnie wyszedł prawie okrąg ;)
Na ciasto nakładamy sos oraz nasze składniki. Pizzę pieczemy około 12-15 minut, w zależności jaką temperaturę piekarnika jesteśmy w stanie uzyskać ;)

Buon appetito!

A jeśli nie macie czasu na czekanie, aż wyrośnie ciasto zapraszam na pizzę bez rośnięcia: klik

wtorek, 10 listopada 2015

Brytyjske scones

Scones, czyli angielskie bułeczki, to idealna propozycja na poranek z kawą i lekkim śniadankiem. 
Bułeczka + dżemik, a do tego dobra kawa = poranek piękny niezależnie od pogody :)

Ten rodzaj pieczywka, popularny na wyspach przypadł mi szczególnie do gustu, ponieważ przepis jest prosty, przygotowanie szybkie, a scones można zabrać ze sobą na uczelnię czy do pracy ;)

Taką bułeczkę możemy serwować z masełkiem, miodem, dżemem,
albo bez żadnych dodatków.

Składniki na około 6 scones:
250 gram mąki pszennej
1/3 łyżeczki soli
2 płaskie łyżki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
50 gram masła lub margaryny
125 ml mleka + mleko do posmarowania bułeczek po wierzchu
2 łyżki soku z cytryny

Nagrzewamy piekarnik do 190 stopni.
Wykładamy blachę papierem do pieczenia - na niej ułożymy gotowe scones.
Mieszamy mąkę, sól, proszek do pieczenia i cukier w jednej misce. Dodajemy masło rozprowadzając je palcami w suchych składnikach, dolewamy mleko i mieszamy ciasto. Wykładamy je na stolnicę i szybko wyrabiamy do połączenia składników.
Rozwałkowujemy na grubość około 1 cm. Wykrawamy okrągłe bułeczki- najlepiej foremką (średnica 5-7cm) z ostrymi brzegami, polecam metalowe foremki, jednak mogą być plastikowe jeśli mają ostre brzegi. Tak wycięte scones ładniej wyrosną. Układamy scones na blasze, używając pędzelka do ciast smarujemy je mlekiem (możemy użyć też roztrzepanego jajka) i pieczemy w 190 stopniach około 10 minut, aż będą złote. 




piątek, 6 listopada 2015

Makaron z tuńczykiem

Po przepisie na obiad, który wymaga czasu do przygotowania (ciastowy pieróg faszerowany) czas na szybki i zdrowy przepis – makaron z tuńczykiem. Z puszki tuńczyka i podanych składników uzyskacie około 3 porcje. Gotowy sos możecie zamrozić i w momencie, gdy naprawdę nie macie czasu na gotowanie lub po prostu Wam się nie chce, wystarczy, że rozmrozicie sos i ugotujecie makaron. Co więcej, tuńczyk będzie pasował też do ryżu – chociaż ja zdecydowanie wolę opcję z makaronem.



Składniki na sos:
puszka tuńczyka w kawałkach
puszka pomidorów bez skóry
½ cebuli
2 ząbki czosnku
około 100 gram zielonych oliwek
feta
przyprawy: łyżeczka cynamonu, łyżeczka imbiru, 1 łyżeczka suszonego oregano,
½ łyżeczki ostrej papryki, sól, pieprz,


Przygotowujemy ulubiony rodzaj makaronu, który może się gotować w czasie, gdy będziemy pichcić sos.

Kroimy drobno cebulę i przysmażamy na maśle lub oliwie dosypując do niej imbir oraz cynamon. Cebulkę przysmażamy, kilka minut do lekkiego zrumienienia, mieszając od czasu do czasu. W międzyczasie drobno siekamy czosnek (lub gnieciemy przez praskę – chociaż wtedy stracimy część aromatu i soku z czosnku) i dodajemy do cebuli – mieszamy całość, tak by czosnek się lekko zeszklił. Dodajemy naszego tuńczyka - przed dodaniem odcedziłam część wody, by sos nie wyszedł zbyt wodnisty. Wszystko przysmażamy przez 1-2 minuty i wlewamy nasze pomidory. Całość gotujemy około 5 minut, od czasu do czasu mieszając oraz doprawiając solą, pierzem, papryką i oregano. Pod koniec gotowania do sosu dodajemy oliwki. Do gotowego makaronu dodaję sos oraz dla dopełnienia smaku dodaję kilka kawałków pokrojonej w kostkę fety.

Smacznego!