niedziela, 31 maja 2015

Smak Meksyku!

Café de Olla, bo tak nazywa się kawa, na którą przepisem się dzisiaj podzielę, zaliczam do mojej prywatnej listy "top of the top".
Kawa: pełna aromatu, mocna, nie za słodka... mhhhhh...niebo...
W Meksyku Café de Olla podawana jest w kubkach kamionkowych, takich jak w Polsce podawane jest grzane wino :)

Źródło: https://www.pinterest.com/pin/390968811374499069/

Ta kawa postawi Was na nogi i muszę uprzedzić, że jest naprawdę mocna - zawiera 278mg kofeiny, natomiast dzienna bezpieczna porcja kawy to około 300 mg kofeiny.
Dla porównania: espresso to około 70 mg kofeiny, kubek kawy z ekspresu przelewowego to 80-200 mg kofeiny.
Pamiętajcie, by pijąc Café de Olla nie przesadzić z ilością.

Ale tyle już ostrzeżeń i przejdźmy do przepisu na Kawę ponad kawami:

Składniki na 1 porcję:
250 ml wody
1/8 szklanki kawy ziarnistej
1/2 laski cynamonu
1/2 łyżki brązowego cukru
plasterek pomarańczy (opcjonalnie)

Do małego garnka wlewamy zimną wodę, wsypujemy kawę, cukier i wrzucamy laskę cynamonu. Zagotowujemy, gotujemy około 3-4 minuty. Przelewamy przez bardzo drobne sitko (ja przelałam przez dwa siteczka), by zatrzymać fusy. Można przesączyć kawę przez gazę. Do gotowej kawy lubię dorzucić plasterek pomarańczy dla aromatu - chociaż to tylko opcja.
Propozycja: czasem podczas gotowania dorzucam pasek skórki z pomarańczy i plaster pomarańczy - wtedy Café de Olla będzie miała niepowtarzalny aromat ♥ 

1 porcja zawiera: 42 kalorie, 86g węglowodanów, 0 białka, 0 tłuszczu, 0 cholesterolu, 18mg sodu, 278mg kofeiny




sobota, 30 maja 2015

Kawa na zimo w wakacyjnym klimacie

Dzisiaj obiecany przepis na kawę - tym razem mrożoną.

Przepis zaczerpnięty jest z książki, o której pisałam tutaj. Kawa ma bardzo wdzięczną nazwę: 'Continental Coffee Cooler' i jest bardzo niskokaloryczna...

Wszystko czego potrzebujemy na 3-4 porcje to:
  • 1,5 szklanki świeżo zaparzonej kawy
  • 1/2 łyżeczki wódki (ja dałam około łyżeczki Żubrówki)
  • 1/2 łyżeczki olejku waniliowego
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1 szklanka zimnej wody gazowanej
  • 4 plasterki pomarańczy
Kawę zaparzamy w dzbanuszku z cukrem i olejkiem. Do zaparzonej kawy dolewamy wódkę. Płyn rozlewamy do szklanek na kawę, ja użyłam mój słoik Ball Mason Jar, który uwielbiam. Używam go do herbatki, kawy, koktajli... ale wracając do przepisu: do szklanek wrzucamy kostki lodu, tak by zostało miejsce na wodę gazowaną, którą dopełniamy nasz napój. Na koniec dorzucamy plasterek pomarańczy do każdej porcji i gotowe :D

U mnie powiało wakacjami... plażing, smażing, okular i kwiaty... ♥



czwartek, 28 maja 2015

Zakochana w kawie...

Zakochana w kawie, ostatnimi tygodniami intensywniej zaczęłam eksperymentować z tymże cudownym napojem...

Szczęśliwy traf chciał, że w jednym z hipermarketów trafiłam na rewelacyjną promocję i udało mi się zakupić książkę z przepisami kawowymi za niecałe 10 złotych - tak niewiele, a tyle szczęścia ;)

Książeczka (Mary Ward "Kawa 100 przepisów") jest ekstra - zawiera przepisy na kawy mrożone, gorące, alkoholowe, smakowe itd. Każdy przepis jest opatrzony opisem wartości odżywczych, kalorii, zawartości kawy takie-tam, więc dla mnie bomba! Ponad to, ma śliczniaste zdjęcia, sposoby parzenia kaw i eksperymentowania z własnym domowym wypalaniem ziaren...

Jak możecie zobaczyć, moja książka ma zakładki w miejscach, gdzie znajdują się sprawdzone już przepisy :)


 I tak, ze względu na to, iż mamy jesień tej wiosny kawy na gorąco z dodatkiem czekolady wchodzą mi jak nic! Zachłyśnięta wspomnianą książką, podzielę się z Wami przepisem na jedno cudeńko - Cafe Borgatta. Wszystko, czego potrzebujemy na dwie porcje to:
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżki gorzkiego kakao
  • 2 łyżki cukru
  • 2 małe filiżanki espresso (albo mocnej rozpuszczalnej) - jakieś 250ml
  • skórka z pomarańczy
W małym rondelku podgrzewamy mleko  kakao i cukrem, dodajemy odrobinę startej skórki pomarańczy. Dokładnie mieszamy - ja polecam trzepaczkę. Mleko może się zagotować, ale pamiętamy o mieszaniu, żeby nam się nic nie przypaliło...
Powoli wlewamy espresso i mieszamy. Przelewamy do filiżanek, szklanek na kawkę - co, kto lubi ♥ Opcjonalnie można przybrać kawusię bitą śmietaną - czego ostatnio nie zrobiłam, tym samym zmniejszając nieco kaloryczność produktu ;)

1 porcja (z wersją bitej śmietany) zawiera: 116 kalorii, 13g węglowodanów, 3 g białka, 7 g tłuszczu, 11 mg cholesterolu, 50 mg sodu, 250 mg potasu, 77 mg kofeiny (z espresso)

Cafe Borgatta

Wkrótce podzielę się jakimś kolejnym przepisem i pokażę Wam, jakie syropy do kawki u mnie zagościły... a tymczasem:



sobota, 16 maja 2015

  ♥
W jednym zdaniu o mnie:
Optymistka z pozytywną energią do życia :) 
a troszkę więcej:
 ♥
Kocham kawę  ♥ ♥ ♥ wszystko co kawowe i co wygląda jak kawa,
stąd też na blogu możecie znaleźć przepisy na kawę i z kawą związane...
 ♥
Bardzo lubię podróże - te małe i duże...
Jeśli tylko mam okazję, 
staram się odwiedzać nowe miejsca...
 ♥
Uwielbiam piec i gotować, sprawia mi to wiele frajdy i radości,
dlatego też chcę się dzielić z Wami moimi przepisami...
 ♥ 
Świetnie czuję się tańcząc, czasem sobie pobiegam - to są rzeczy,
które poprawiają mi na maksa humor...
postaram się dzielić z Wami mój optymizm i sposoby na radosne dni!
Staram się dbać o zdrowie - ale bez przeginania ;p
Dlatego przepisy są dość zdrowe ;)
Zapraszam do lektury i kontaktu ze mną: 
trisha.morning.coffee@gmail.com

Mam nadzieję, że zarażę Was pozytywną energią oraz wiarą w spełnianie marzeń,
jeśli byłaby to choć jedna osoba,
której pomogę choć troszeczkę - jest to dla mnie ogromny sukces :)





PS. Ostatnio najwięcej opowiadam zafascynowana Tanzanią :)
np. odwiedzając szkołę, by podzielić się wrażeniami - chętnie odwiedzę kolejne :)