poniedziałek, 25 lipca 2016

Z wieczornych przemyśleń...czy życiem kierują przypadki, czy nie?

Dawno mnie tu nie było... ale nadszedł w końcu czas na trochę przemyśleń, którymi chciałam się podzielić :) Dotyczą one osób, jakie spotykamy każdego dnia...

W ostatnich miesiącach poznałam wiele osób, każda inna, o innym charakterze... W ciągu naszego życia poznajemy ludzi w szkole, na studiach, podejmując pracę, odwiedzając znajomych, podróżując...

W naszym życiu nie ma przypadków: nie spotykamy przypadkowych osób, nie znajdujemy się w przypadkowych miejscach... Każda osoba, jaką spotykamy wnosi coś do naszego życia, uczy nas czegoś lub my uczymy tą osobę. 

Wszystko w życiu ma sens i nie zapominajmy o tym... 




W danym momencie możemy tego nie rozumieć, ale może to właśnie my byliśmy potrzebni tej osobie, może dzięki nam dokonała się zmiana, a może to była osoba potrzebna nam, która pomogła nam w rozwoju i spełnianiu planów. Może, gdyby nie ta "przypadkowa" postać nie  stalibyśmy w punkcie, w którym coś osiągnęliśmy?

Czasem inni uczą nas dobra, czasem przekazują nam swoją bezcenną wiedzę. Zdarza się, że osoby, które chcemy zatrzymać w naszym życiu, z niego znikają.
Czasem jest wręcz przeciwnie: życzylibyśmy sobie żeby osoba, która pojawiła się w naszym życiu nigdy się w nim nie zjawiła, ale nawet jeśli wiążemy z kimś nieprzyjemne doświadczenia, pamiętajmy, że była jakaś przyczyna tego spotkania - może nauczyliśmy czegoś tą osobę, może dzięki tej negatywnej osobie widzimy cechy, których nie chcemy widzieć u siebie i dzięki temu staniemy się lepszymi ludźmi.

  Spójrzmy na takie zdarzenia z tej strony, a nasze życie stanie się wspaniałą lekcją, dzięki której będziemy coraz lepsi i coraz więcej dobrego będziemy mogli dawać światu. Otrzymaliśmy wolną wolę i rozum, dlatego korzystajmy z tego, rozwijajmy swoje talenty, wierzmy w siebie i innych, "wyciągajmy na wierzch" jak najwięcej dobra, dzielmy się dobrem by je pomnażać, nie narzekajmy, przebaczajmy, wyciągajmy wnioski, uczmy się na błędach, ale ich nie powtarzajmy...

Pamiętajmy: każdy z nas jest jedyną i niepowtarzalną istotą, która może zrobić coś dobrego dla świata. Zdolną i piękną, która może osiągnąć, co tylko zapragnie; dotrzeć gdzie tylko chce. Wystarczy tylko uwierzyć, podjąć decyzję, działać i być wdzięcznym :) 


PS. Mam nadzieję, że nie powstał z tego za duży mix i troszkę udało mi się przelać na "kartkę" myśli...


1 komentarz:

  1. Też wierzę, że wszystko dzieje się "po coś", ze wszystkiego można wyciągnąć lekcję;)

    OdpowiedzUsuń