wtorek, 2 sierpnia 2016

New York, New York ;)

W końcu udało mi się odwiedzić Nowy Jork!!! Wprawdzie spędziłam tylko jeden dzień w NYC i na tak ogromne miasto to zdecydowanie za mało, jednak udało się troszkę zobaczyć przemierzając kilometry ulicami Manhattanu :)

Niedzielę w Nowym Jorku zaczęłam na 5th Avenue odwiedzając największą katedrę w USA - katedrę św. Patryka.





Później plątałam się po 5th Ave. i równoległymi/prostopadłymi do niej ulicami Manhattanu - spacerowanie po NYC jest "super-easy"... Mapa Manhattanu wygląda jakby ktoś ekierką 

narysował siatkę ulic - więc zgubić się na prawdę trudno. Idąc 5-tą Aleją szłam z nosem przylepionym do wystaw ekskluzywnych sklepów, zahaczając po drodze o budynki stacji telewizyjnych NBC, FOX czy Abc. 








Nie mogłam odpuścić sobie Grand Central Station :)





Miałam wielką nadzieję wstąpić do nowojorskiej biblioteki, która rzekomo miała być czynna w niedzielę, jednak biblioteka nie została otworzona. Czując lekkie rozczarowanie cyknęłam kilka fotek budynku i udałam się w stronę słynnego Empire State Building.





Czas uciekał, a ja z Empire State Building udałam się na Times Square, by dołączyć do wielkiej centrum "miejskiej dżungli", gdzie dziesiątki turytów strzelają sobie selfie z ogromnymi "times-squerowymi ekranami"...




A co po Times Square? Przerwa na obiad - nowojorska pizza w Ray's Pizza, która zniknęła tak szybko, że przepraszam, ale nie zdążyłam sfotografować jej dla Was ;p
...ale mam dla Was foty z M&M's World :)






Nabierając nowych sił po pizzy, dzień dobiegał końca, a przede mną był jeszcze Central Park... Krótki spacer, kilka fotek... i spełnianie marzeń, całkiem przez przypadek, czyli mini sesja zdjęciowa w Central Park





Przechadzając się alejkami parkowymi i cykając fotki trafiłam na natrafiłam na mini sesję firmy Robin Ruth. Okazało się, że firma Robin Ruth poszerza swoją kolekcję o okulary -muszę przyznać, że całkiem solidnie wyglądające i ciekawie zaprojektowane. Jak to się mówi: "przechodząc od słowa do słowa" zaproponowali mi kilka fotek z ich gadżetami - nie mogę się doczekać, aż dostanę od nich zdjęcia - podzielę się z Wami... Póki co, dzielę się kodem promocyjnym 50% zniżki na ich okularki (kod: FAF50 ), więc jeśli macie ochotę - korzystajcie: http://www.rorueyewear.com/. Na stronie możecie nie znaleźć opcji dostawa do Polski, ale dowiedziałam się dla Was, że firma ma biura w  świecie (w PL też), więc jeśli do nich napiszecie - zaradzą temu i postarają się przysłać do PL czy innego kraju ;)
A u mnie takie to ich okularki:



PS. Moje zwiedzanie Nowego Jorku było pod chmurką (czyt. troszkę popadało), dlatego też potrzebowałam parasola - ale to dobrze, że był deszcz - gdyby nie on, pewno nie trafiłabym a moją wymarzoną bąbelkową, przezroczystą parasolkę, którą w czasie deszczu kupiłam od ulicznego sprzedawcy krzyczącego "umbrella, umbrella" :) dowód, że mapa marzeń się spełnia - zdjęcie parasoleczki dodałam na mojej Pinterest-tablicy 2 lata temu  :D (https://pl.pinterest.com/pin/515099276101742616/)


Zapraszam na filmik zdjęciowy :)





♥ xoxo ♥


2 komentarze:

  1. Świetna wycieczka :) Ja niedługo lecę do NY, ale nie wiem, czy będę miał tyle szczęścia ;) Ale do M&M's world na pewno przyjdę i nakupuję trochę gadżetów :) Te koszulki są boskie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam! Dobry przewodnik w dłoń i zwiedzaj miasto :) ja nabiłam "milion" kilometrów plącząc się po ulicach ;)

    OdpowiedzUsuń