poniedziałek, 28 listopada 2016

Nauka w każdym wieku???

Całe życie uczymy się czegoś nowego - jest to nieunikniona sprawa ludzkiej egzystencji. Choćbyśmy nie wiem jak bardzo się starali nauka nas nie opuści, bo nawet otwieranie nowego pojemniczka to w pewnym sensie nauka. Od drobnostek, o których nawet nie myślimy - do rzeczy większych. Czasem jest to wiedza teoretyczna, książkowa, niejednokrotnie jest to nabywanie umiejętności, które pomagają nam w samorealizacji i rozwoju.

Nie chcę klepać na klawiaturze do Was o  nowym sposobie otwierania pudełeczka, raczej chciałam się skupić na wiedzy tej ważniejszej, mającej wpływ na nasze sukcesy, życie nasze i innych, rozwój, spełnianie marzeń. Bo musimy przyznać, że choćbyśmy nie wiem jak mocno chcieli, robili mapę marzeń czy wizualizowali sobie sukces samo się nie nauczy. To nie jest tak, że budzimy się któregoś pięknego poranka i nagle zdajemy sobie sprawę, że mówimy płynnie po francusku, jeździmy samochodem jak rajdowcy, a gotowanie to nasze drugie imię. A jeśli ktoś z Was tego doświadczył, bardzo gorąco proszę o kontakt, bo chętnie poznałabym cudowną metodę :)

1. Ustal cel
2. Znajdź sposób nauki
3 Uwierz we własne możliwości
4. Nie poddawaj się w kryzysie
5. Prośmy o pomoc, zadajmy pytania
6. Przyjmujmy porady oraz konstruktywną krytykę

A teraz bardziej rozwinięte sześć powyższych punktów:


sobota, 26 listopada 2016

Kalendarz Adwentowy

W tym roku postanowiłam własnoręcznie przygotować Kalendarz Adwentowy. Głowiłam się, trudziłam, przeglądałam różniaste pomysły, aż stworzyłam 'pseudo-choinkę' na ścianę:
drewno, gorący klej, sznurki, kartki i kokardki poszły w ruch :) Efekt na zdjęciu ;)



Stworzyłam też dla siebie, mojej rodzinki i dla Was,
jeśli tylko zechcecie się bawić listę zadań do Kalendarza Adwentowego ;)
Adwent rozpoczyna się w niedzielę 27 listopada, jednak Kalendarze Adwentowe startują zawsze 1. grudnia - taki jest i ten, przygotowany przeze mnie. 

Poniżej klikając w link możecie pobrać przygotowaną tabelkę 24 zadań oraz tabeleczkę z liczbami (1-24) takimi jak na moim kalendarzu.

Pobierz: KALENDARZ ADWENTOWY DLA CIEBIE 

 Wystarczy wydrukować, wyciąć i zrobić własny kalendarz. Jeśli wolicie odliczać do Świąt w trybie online możecie to robić ze mna na FB: Trisha & Magia Świąt :)
Każdego dnia będzie pojawiać się tam zadania z mojego kalendarza :) 

Bardzo chętnie zobaczę Wasze kalendarze: możecie słać maile (trisha.morning.coffee@gmail.com) lub posty na fb: Trisha & Morning Coffee lub na mój bardzo świąteczny profil: Trisha & Magia Świąt
Zapraszam :)



PS. W tym roku nie zdecydowałam się na standardowy wieniec adwentowy - 4 niedziele = 4 świece + kawałek drewna, szyszki, suszone owoce, gwiazdki, kokardki i gotowe :)





piątek, 25 listopada 2016

Muffiny dyniowe

A jak już chcemy coś na szybko? To dynia!



Skadniki (20 muffinów lub jedna keksówka)
- 2 szkl. mąki
- 1 szkl. cukru
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka imbiru
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 2 łyżeczki cynamonu
- 3 szczypty soli
- 2 jajka
- 3 łyżki oleju
- 2 łyżki mleka
- 1/4 szkl. jogurtu naturalnego
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego


Suche składniki mieszamy w misce, w drugiej misce mieszamy jajka, olej, mleko, jogurt, olejek. Do suchych składników dodajemy mokre - roztrzepujemy wszystko razem. Pieczemy w 190 stopniach przez 20-25 minut. 


wtorek, 22 listopada 2016

Jaka jest Tanzania? #1

W swoim życiu słyszałam wiele opinii o Afryce: że jest niebezpieczna, brudna, dzikie zwierzęta są na każdym kroku, żyją tam dzikusy, gady i owady są wszędzie, choroba na każdym kroku, pięknie to tylko na filmach jest... a co najgorsze, spotkałam się (nieczęsto, ale jednak się zdarzyło) z uogólnieniem Afryki jako jedno - a przecież to ogromny kontynent, wiele krajów - z których każdy jest inny. 

Ze względów nazwijmy to prywatnych, rodzinnych, od dziecka mam kontakt z Afryką - różnymi krajami - tak to jest, gdy w rodzinie jest misjonarz :) Najwięcej zawsze słyszałam o Tanzanii plus podróż do tego cudownego kraju, chociaż wiele historii z innych krajów też nie jest mi obca. Jednak moje spostrzeżenia i subiektywne opinie będą opierać się wyłącznie na tym, co zobaczyłam i doświadczyłam w Tanzanii. 

1. Czy bałam się przed wyjazdem?

Nie. Byłam tak podekscytowana kolejną podróżą, że strach nie miał miejsca. Obawiałam się (jednak nie był to strach) owadów, zwłaszcza komarów, bo w niektórych obszarach Tanzanii są te roznoszące malarię (choroba grypopodobna, tylko mocniejsza, nieleczona groźna) Ale to też nie jest tak, że każdy komar, który Cię ukąsi zaraża malarią. Trochę prewencji i można zmniejszyć ryzyko. Po pierwsze: Malarone [o tym było tu: KLIK]. Po drugie: odpowiedni strój - jeśli wiemy, że jesteśmy w miejscu, gdzie jest więcej komarów lub o czasie o natężonej ich aktywności - wieczór najbardziej - ubieramy długie spodnie, całe buty, używamy spray antykomarom. Świetnie sprawdzał się BROS MAX - czego dowiedziałam się od Pani doktor podczas szczepień? Środek powinien zawierać: DEET > 20% (Bros ma 30% więc git!)




2. Jak się ubierać?


sobota, 19 listopada 2016

Czy żałuje czegoś, co w życiu zrobiłam lub czegoś, czego nie zdecydowałam się zrobić, a może powinnam?

Życie składa się z setek wyborów każdego dnia. Jedne są ważniejsze, drugie mniej ważne; jedne zaważą na naszym dalszym życiu, natomiast inne to błahostki; jedne da się odkręcic - innych nie zmienimy. 
Niestety, nie powiem Wam jak w każdym przypadku podejmować decyzje, ale można wypracować w sobie nawyk częstszego podejmowania decyzji tych właściwych tak, by nie żałować za chwilę swoich czynów.
Mowa oczywiście o tych decyzjach wysokiej wagi ;) 
tzn. o sprawach troszkę ważniejszych niż: jaki film oglądnąć lub co zjeść na obiad ;p

1. Zanim podejmiemy decyzję, przemyślmy postępowanie. Spokojnie dajmy sobie czas na reakcję (może nawet kilka dni?) - spontaniczność jest super, ale w sprawach bardzo ważnych, czasem może przynieść problemy. Jednak...

2. ...nie odkładajmy podjęcia decyzji zawsze "na później" bez końca - bo to prawdopodobnie strach przed działaniem, a takie postępowanie może się skończyć utraceniem szansy. Jak i w sklepach, tak i w życiu - super okazji zawsze się kiedyś kończą. Znajdź balans między pochopnym podejmowaniem decyzji, a odkładaniem życia na później.

3. Rozpiszmy wszelkie za i przeciw. Wiem, wiem - brzmi to standardowo, banalnie, przejadło się wszystkim. Ale prawda jest taka, że jak zrobimy to mega szczerze, będzie pomocne.

4. Wykażmy trochę empatii - jeśli decyzja dotyczy nie tylko nas, spróbujmy postawić się w sytuacji tych innych - jak zaważy to na ich życiu, jak będzie oddziaływać na otoczenie, czy nikogo nie ranimy, ale...

5. ...nie zapominajmy o sobie. Starajmy się znaleźć balans pomiędzy dbaniem o innych, a troszczeniem się o siebie.

6. Spójrzmy w przyszłość - co stanie się za kilka lat jeśli teraz podejmiemy dane działanie. Czy coś wniesie, a może w ogóle nie widzimy tego w przyszłości. Może w ogóle całość wygląda raczej marnie w perspektywie przyszłych lat, czy może jednak będzie pięknie i rozwojowo. "Carpe diem" jest okej, tylko czasem może okazać się zgubne. Z drugiej strony...

7. ...nie zaplanujemy wszystkiego od A do Z. Nie da się zapisać każdego kroku, bo jeśli coś pójdzie nie po myśli, nasz kalendarz się posypie, załamiemy się.
Mówią, że "jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz Mu o swoich planach na przyszłość" ;)

Te proste 7 kroków to mała wskazówka, mam nadzieję pomocna, jednak proces decyzyjny jest dużo bardziej skomplikowany.

Co zrobić, gdy przeszłość do nas wraca?
Gdy po kilku latach dane decyzje dalej chodzą nam po głowie?
Przecież nie jest wykluczone, że za kilka lat pomyślimy: 'a co by było gdyby nie było?'

Czasem nawet nam szkoda, że nasza decyzja nie była inna. W niektórych przypadkach, może faktycznie źle postąpiliśmy i za wszelką cenę chcielibyśmy cofnąć czas... Jednak wtedy warto wyobrazić sobie, że zamiast 25 lat mamy 20, zamiast 30 mamy 24 etc. Naszego wieku dotyczącego decyzji, tylko weźmy pod uwagę, że cała te przestrzeń między czasem teraźniejszym, a "wtedy" powinna być wykasowana, nie istnieć. Cofając się do naszego wieku (np. z 25 lat do 20 lat), musimy też przypomnieć sobie nasz bagaż doświadczeń "z wtedy" a nie zabierać w pamięci ten "z teraz". I wtedy zadajmy sobie pytanie: czy wtedy, z tamtym bagażem postąpiłabym/postąpiłbym inaczej? Pewno nie ;) 
a jeśli tak, to faktycznie decyzja mogła być niewłaściwa i można coś z tym jeszcze zrobić?
Spróbować zmienić swoje życie, naprawić relację etc.?

Najważniejsze, to nie zadręczać się decyzjami z przeszłości, już ich nie zmienimy. Danych miejsc, czy ludzi, których spotkaliśmy w przeszłości, nie wymażemy z pamięci, nie przeniesiemy w czasie. Nie możemy zatruć sobie życia zastanawianiem się, a jeśli spotkałbym/spotkałabym tą osobę; byłbym/byłabym w danym miejscu teraz a nie wtedy...
Jeśli wtedy by się nie zdarzyło... Ale zdarzyło się, a my żyjemy teraz, nasze otoczenie jest teraz, więc cieszmy się życiem i starajmy się, by było jak najwspanialsze dla nas i całego otoczenia :)

PS. Przepraszam, jeśli tekst jest zagmatwany, ale temat rzeka. Mam jednak nadzieję, że te przemyślenia udało mi się jakoś uporządkować. Wszelkie pytania - proszę bardzo :) A może macie jakieś swoje systemy na podjęcie decyzji?







czwartek, 17 listopada 2016

Krem dyniowo-imbirowy

Dynia i imbir ♥ Uwielbiam jesień za te właśnie smaki. Zupkę przygotujemy dosyć szybko jeśli mamy w zamrażarce zapasy puree (dyniowe puree :) )



Składniki (4 porcje):
- 4 szkl. puree z dyni
- 1 marchewka
- 4 średniej wielkości ziemniaki
- 1/2 cebuli
- 1 łyżeczka świeżego, startego imbiru
- przyprawy: sól, pieprz, kostka rosołowa

Obrane ziemniaki, marchewkę oraz cebulę pokrojone w dużą kostkę gotujmy w wodzie z rozpuszczoną w niej kostką rosołową. Wody nalałam tyle, by była około 1cm powyżej poziomu pokrojonych warzyw. Pod koniec gotowania dodajemy imbir.
Ugotowane do miękkości warzywa blendujemy i dodajemy do puree z dyni. Wszystko razem gotujemy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. 
Jeśli nie przepadacie za imbirem lub ostrymi smakami, możecie zmniejszyć ilość lub całkowicie zrezygnować z imbiru. 
Wtedy zamiast kremu o ostrym charakterze, będzie łagodna, delikatna :)



niedziela, 13 listopada 2016

Wioska i lepienie garnków

Wioski i miasta w Tanzanii to dwie różne od siebie rzeczywistości. O ile w miastach i miasteczkach jest woda, prąd, troszkę nowoczesności, supermarkety, ładne hotele to w wioskach sprawa przedstawia się całkiem inaczej. 
W wioseczkach (czasem nieważne czy daleko czy blisko głównych, asfaltowych dróg) często brakuje pitnej wody, takiej do umycia siebie czy naczyń, zrobienia prania. Mieszkańcy muszą po wodę iść do pobliskich rzek czy jezior, żeby utrzymać czystość i przynieść wodę do picia. Mieszkając nad jeziorem Nyasa szczęśliwcy mogą iść każdego dnia, by się wykąpać, zrobić pranie, wyszorować gary...






Drugą rzeczą jest brak prądu...


piątek, 11 listopada 2016

Zdrowo bananowo-dyniowo

W tym roku z dynią chyba troszkę się nie pospieszyłam. Już listopad, a ja dopiero zaczynam dyniowe szaleństwo, chociaż dyni jeszcze nie brakuje na straganach, więc do dzieła :) i tak z dwóch całkiem pokaźnych dyń narobiłam 5 litrów puree - jak je zrobić zapraszam tutaj: KLIK. Jest dużo przyda się do wielu innych smakołyków, nie tylko do ciasteczka.

Macie ochotę na dosyć zdrowy deser, albo lekkie śniadanie?
Chlebek-ciasto bananowo-dyniowe idealnie do tego się nadaje. Nie jestem miłośniczką mega-słodkich ciast i kremów, jeśli macie podobnie jestem pewna, że ten keks Wam posmakuje...



Składniki:


wtorek, 8 listopada 2016

Ryż z tuńczykiem i pomidorkami :)

Dzisiaj pomysł na zdrowe i szybkie żarełko na obiad :)
Pora na obiadową porcję ryżu z tuńczykiem.

Składniki (4 porcje):
- puszka pomidorów krojonych
- puszka tuńczyka w wodzie
- pół puszki groszku konserwowego
- mała cebula
- 3 ząbki czosnku
- przyprawy: łyżeczka cynamonu, łyżeczka imbiru (sproszkowanego lub świeżego), sól, pieprz, łyżeczka suszonej bazylii

Kroimy drobno cebulę oraz czosnek. Przysmażamy na oleju  (około 3 łyżki) cebulę z cynamonem, imbirem, by zmiękła. Dodajemy czosnek. Po 30 sekundach dodajemy tuńczyk i groszek. Przysmażamy przez około 2-3 minuty. Dodajemy krojone pomidory, sól, pieprz, bazylię. Dusimy przez około 10 minut by pomidory zmiękły. 

Sosik super smakuje z ryżem.
Smacznego :)



sobota, 5 listopada 2016

Jak wyglądają szkoły w Tanzanii?

Przemierzają Tanzanię miałam zobaczyć kilka szkół na czarnym kontynencie. Właściwie, to odwiedziłam przedszkole oraz szkołę średnią w wioskach, a także jedną uczelnię. Jak bardzo inne są tamtejsze szkoły od naszych? 

W przedszkolu, w wiosce, dzieci uczyły się liczyć - budynek niewielki, dzieci uczą się na zewnątrz, siedzą na piasku pisząc palcem liczby i zapamiętując ich kolejność...



A klasy mają drewniane pulpity, tablica na kredę, poza tym w sali nic. W oknach kraty - okien nie trzeba, bo ciepło. Może siatki na insekty, by się zdały - no ale niestety nie ma :/ 
A wygląda to tak:



czwartek, 3 listopada 2016

Imbir na talerzu

Kto uwielbia imbir? Działa rozgrzewająco, przeciwzapalnie, podnosi ciśnienie "niskociśnieniowcom", wspomaga trawienie, działa pozytywnie na cerę... można wymieniać bez końca. A co liczy się najbardziej w pieczeniu? Smak - nadaje super aromat :)



Kto ma ochotę na imbirowe ciasteczka? 
...na długie,  jesienne wieczory...