sobota, 5 listopada 2016

Jak wyglądają szkoły w Tanzanii?

Przemierzają Tanzanię miałam zobaczyć kilka szkół na czarnym kontynencie. Właściwie, to odwiedziłam przedszkole oraz szkołę średnią w wioskach, a także jedną uczelnię. Jak bardzo inne są tamtejsze szkoły od naszych? 

W przedszkolu, w wiosce, dzieci uczyły się liczyć - budynek niewielki, dzieci uczą się na zewnątrz, siedzą na piasku pisząc palcem liczby i zapamiętując ich kolejność...



A klasy mają drewniane pulpity, tablica na kredę, poza tym w sali nic. W oknach kraty - okien nie trzeba, bo ciepło. Może siatki na insekty, by się zdały - no ale niestety nie ma :/ 
A wygląda to tak:







A szkoła średnia? Wygląda podobnie, tylko ławki są nieco wyższe.
Szkołę średnią udało odwiedzić się pewnego dnia popołudniem, około godziny 17. W klasach nadal byli uczniowie. Gdy, zobaczyli "wazung" (liczba mnoga od "mzungu" czyli biały człowiek) wybiegli na dziedziniec i chcieli porozmawiać, zrobić zdjęcia :)
A dlaczego byli do późnego popołudnia w szkole? Odrabiali zadania, uczyli się - w domu od razu musieliby pracować, nie mając czasu na naukę.


Obydwie odwiedzone szkoły potrzebowałyby wiele pomocy, zaczynając od zeszytów i ołówków, remontując salę, a kończąc na... no właśnie, w morzu potrzeb dna nie widać...
ale najważniejsze, że dzieciaki wyglądają na szczęśliwe w szkole

Z drugiej strony, całkiem pięknie prezentowały się budynki uczelni w podgórskiej miejscowości :)



Jakie stroje obowiązują w szkole? Mundurki - w różnych kolorach, zależnie od szkoły.
Spójrzcie jakie piękne :)










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz