Dzisiaj na talerzu zielono mi... tralala... :) czyli zdrowy krem brokułowy...
Uwielbiam zupy-kremy i postanowiłam poeksperymentować z brokułami i kilkoma innymi warzywkami. Jeszcze do niedawna jakoś nie przepadałam za tym zielonym warzywkiem, ale się przekonałam i teraz często gości jako dodatek do potraw w moim jadłospisie
A dzisiaj jako danie główne...
Brokuły warto jeść - powiadają, że są antyoksydantem, są źródłem żelaza, fosforu, wapnia, magnezu, witaminy C. No jednym słowem: zdrowie!
Co potrzebujemy, żeby upichcić nasz kremik
(porcja dla 3 osób)
brokuły (oczywista sprawa;) ) 500 gram
3 małe ziemniaki
1 marchew
1/2 cebuli
3,5 szklanki wody (+/- jeśli wasza zupka zrobi się za gęsta lub odwrotnie)
1,5 kostki rosołowej
2 łyżki oleju
sól, pieprz, natka pietruszki
3 małe ziemniaki
1 marchew
1/2 cebuli
3,5 szklanki wody (+/- jeśli wasza zupka zrobi się za gęsta lub odwrotnie)
1,5 kostki rosołowej
2 łyżki oleju
sól, pieprz, natka pietruszki
Do przyrządzenia naszego kremu będziemy potrzebować blender albo miskę z nożami do siekania. Ja używam do kremów czy koktajli zestawu, który kupiłam w Tesco jakieś 4 lata temu - niestety teraz chyba nie ma go już w ofercie w Polsce, ale znalazłam go dla Was tu (klik), żeby pokazać o co mi chodzi... Szczerze mówiąc, blender działa kiepsko, ale miska z nożem i ubijaczka są rewelacja. Kupiłam go za jakąś niską cenę (około 40 zł... (?)).
Przejdźmy do gotowania... Obieramy ziemniaki i marchewkę. Kroimy w dużą kostkę i wrzucamy do wody wraz kostką rosołową. Całość powinna się gotować około 10-15 minut. Do gotującego się wywaru dodajemy około łyżkę posiekanej natki pietruszki (można także użyć suszonej pietruszki).
W czasie, gdy nasze wywar się gotuje, kroimy w kostkę cebulę i podsmażamy na oleju przez około 10 minut. Cebulę wrzucamy na rozgrzany olej i solimy odrobinę. Pilnując żeby się nie przypaliła, nabierze ładnego koloru.
Do garnka z ziemniakami i marchewką dorzucamy brokuł w małych różyczkach (szybciej się ugotuje). Gotujemy pod przykryciem około 5-7 minut, aż brokuły zmiękną. Po tym czasie dodajemy podsmażoną cebulkę i gotujemy jeszcze jakieś 3 minuty, dodając pieprz i sól do smaku. Nie jestem zwolennikiem soli, więc daję delikatnie do smaku, ale pieprzu w tym kremie możecie nie żałować.
Całość należy zblendować i gotowe!
Propozycja podania: w wesołej miseczce posypane odrobiną parmezanu ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz