Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 listopada 2016

Krem dyniowo-imbirowy

Dynia i imbir ♥ Uwielbiam jesień za te właśnie smaki. Zupkę przygotujemy dosyć szybko jeśli mamy w zamrażarce zapasy puree (dyniowe puree :) )



Składniki (4 porcje):
- 4 szkl. puree z dyni
- 1 marchewka
- 4 średniej wielkości ziemniaki
- 1/2 cebuli
- 1 łyżeczka świeżego, startego imbiru
- przyprawy: sól, pieprz, kostka rosołowa

Obrane ziemniaki, marchewkę oraz cebulę pokrojone w dużą kostkę gotujmy w wodzie z rozpuszczoną w niej kostką rosołową. Wody nalałam tyle, by była około 1cm powyżej poziomu pokrojonych warzyw. Pod koniec gotowania dodajemy imbir.
Ugotowane do miękkości warzywa blendujemy i dodajemy do puree z dyni. Wszystko razem gotujemy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. 
Jeśli nie przepadacie za imbirem lub ostrymi smakami, możecie zmniejszyć ilość lub całkowicie zrezygnować z imbiru. 
Wtedy zamiast kremu o ostrym charakterze, będzie łagodna, delikatna :)



sobota, 5 września 2015

Cukinia i kalafior w jednym garnku

Dotychczas dzieliłam się z Wami tajnikami na krem marchewkowy i brokułowy. Dzisiaj losowanie wygrała cukinia i kalafior :)


Składniki na 2-3 porcje:

1/3 kalafiora
1/2 cukinii
1/2 cebuli
woda
pieprz, 2-3 łyżeczki wegety
ser feta - około 50 gram


Kroimy cebulę w kostkę i podsmażamy na odrobinie oleju pod przykryciem przez kilka minut delikatnie ją soląc. W czasie, gdy cebulka się podsmaża gotujemy kalafiora podzielonego na małe różyczki w takiej ilości wody, by przykrywała kalafiora - robimy krem, więc kalafior nie musi pływać, a nie chcemy go odcedzać, by nie stracić wywaru. Do kalafiora na początku gotowania dodajemy wegetę. Kalafiora gotujemy około 8 minut, po czym dodajemy obraną i pokrojoną w kostkę cukinię oraz podsmażoną cebulkę. Całość gotujemy kolejne 5 minut, aż warzywa będą miękkie.
Ugotowane warzywa blendujemy, dodając fetę i pieprz. Krem zagotowujemy mieszając, by nie przywarł do dna garnka. Możemy podawać z grzankami chlebowymi, groszkiem ptysiowym lub bez dodatków :)

Smacznego!

 

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Pomarańczowa kuchnia...

Była Kuchnia na zielono (przepis--> klik) - teraz nadszedł czas na pomarańczowe odcienie na talerzu... Jako miłośniczka zup-kremów ostatnio upichciłam bardzo zdrowy i genialny na naszą cerę - zwłaszcza teraz, jak zbliża się lato - krem marchewkowy... Witamina E, beta karoten, sami rozumiecie :D nic tylko jeść zupkę i iść się opalać haha ;)

Wszystko, czego potrzebujemy na 3 porcje to:
  • łyżka oleju
  • 1 sztuka cebuli pokrojonej w grubą kostkę
  • 1/2 łyżki przyprawy czosnkowej
  • 1 płaska łyżka imbiru (przyprawy)
  • ok. 500 gram marchwi
  • 1 średniej wielkości ziemniak
  • 3 szklanki wody + 1,5 kostki rosołowej
  • garść orzechów piniowych lub migdałów
  • 1/3 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1/2 łyżeczki miodu
  • 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
  • sól, pieprz
Na patelni rozgrzewamy olej i przysmażamy cebulę przyprawioną odrobiną soli. Mieszając od czasu do czasu, cebulę przysmażałam około 10 minut. Po tym czasie dodałam czosnek i imbir, smażyłam jeszcze 2 minuty.

W międzyczasie podgrzewamy zagotowujemy wodę z kostkami rosołowymi, wrzucamy do niej ziemniaka obranego i pokrojonego w kostkę. Po około 5 minutach gotowania wrzucamy obraną i pokrojoną w grubsze plastry marchewkę. Gotujemy 10-15 minut, aż warzywa będą miękkie. Pod koniec gotowania dodajemy naszą przysmażoną cebulkę. 

Naszą zupkę blendujemy lub miksujemy w misce z nożami (o misce było tutaj --> klik).
Przyprawiamy odrobiną soli i pieprzu. Gotujemy 2-3 minuty mieszając. Należy uważać, by nasz krem się nie przypalił.

W szklaneczce mieszamy jogurt z miodem i tymiankiem. Krem podałam w miseczkach z kleksem jogurtu i orzeszkami :D

Smacznego!








poniedziałek, 8 czerwca 2015

Kuchnia na zielono...

Dzisiaj na talerzu zielono mi... tralala... :) czyli zdrowy krem brokułowy... 
Uwielbiam zupy-kremy i postanowiłam poeksperymentować z brokułami i kilkoma innymi warzywkami. Jeszcze do niedawna jakoś nie przepadałam za tym zielonym warzywkiem, ale się przekonałam i teraz często gości jako dodatek do potraw w moim jadłospisie
 A dzisiaj jako danie główne... 
Brokuły warto  jeść - powiadają, że są antyoksydantem, są źródłem żelaza, fosforu, wapnia, magnezu, witaminy C. No jednym słowem: zdrowie! 

Co potrzebujemy, żeby upichcić nasz kremik
(porcja dla 3 osób)
brokuły (oczywista sprawa;) ) 500 gram
3 małe ziemniaki
1 marchew
1/2 cebuli
3,5 szklanki wody (+/- jeśli wasza zupka zrobi się za gęsta lub odwrotnie)
1,5 kostki rosołowej
2 łyżki oleju
sól, pieprz, natka pietruszki
Do przyrządzenia naszego kremu będziemy potrzebować blender albo miskę z nożami do siekania. Ja używam do kremów czy koktajli zestawu, który kupiłam w Tesco jakieś 4 lata temu - niestety teraz chyba nie ma go już w ofercie w Polsce, ale znalazłam go dla Was tu (klik), żeby pokazać o co mi chodzi... Szczerze mówiąc, blender działa kiepsko, ale miska z nożem i ubijaczka są rewelacja. Kupiłam go za jakąś niską cenę (około 40 zł... (?)).

Przejdźmy do gotowania... Obieramy ziemniaki i marchewkę. Kroimy w dużą kostkę i wrzucamy do wody wraz kostką rosołową. Całość powinna się gotować około 10-15 minut. Do gotującego się wywaru dodajemy około łyżkę posiekanej natki pietruszki (można także użyć suszonej pietruszki).

W czasie, gdy nasze wywar się gotuje, kroimy w kostkę cebulę i podsmażamy na oleju przez około 10 minut. Cebulę wrzucamy na rozgrzany olej i solimy odrobinę. Pilnując żeby się nie przypaliła, nabierze ładnego koloru.

Do garnka z ziemniakami i marchewką dorzucamy brokuł w małych różyczkach (szybciej się ugotuje). Gotujemy pod przykryciem około 5-7 minut, aż brokuły zmiękną. Po tym czasie dodajemy podsmażoną cebulkę i gotujemy jeszcze jakieś 3 minuty, dodając pieprz i sól do smaku. Nie jestem zwolennikiem soli, więc daję delikatnie do smaku, ale pieprzu w tym kremie możecie nie żałować. 

Całość należy zblendować i gotowe! 

Propozycja podania: w wesołej miseczce posypane odrobiną parmezanu ♥