W części 1. było m.in. o wodzie w Tanzanii, co spakować do walizki, jacy są ludzie [Jaka jest Tanzania #1]
Więc lecimy dalej:
6. Czy bać się robaków, pająków, skorpionów, węży?
Więc lecimy dalej:
6. Czy bać się robaków, pająków, skorpionów, węży?
To strach wielu osób. W miejscach gdzie byłam (muszę zaznaczyć, że nie spałam w lepiankach, więc nie wiem czy tam jest tak samo) nie podpełzały węże - ja żadnego nie spotkałam przez miesiąc. Jedyna przygoda z wężem (ale o tym może słyszeliście na moim FB) to kobra na leśnej drodze. I w tym momencie cenna uwaga: kobra może by się nie pojawiła,gdybyśmy cały czas podążali ścieżką, jednak nasz przewodnik zbierał jakieś ładne nasiona w krzaczorach i prawdopodobnie wystraszył koberkę. Biedna stanęła, była niewielka, czarno-szara, całe szczęście w bezpiecznej odległości od nas tak, że mogliśmy się spokojnie wycofać. Dzięki Bogu, była sama a nie z całą rodzinką. Historia skończyła się dobrze - a nauka dla mnie i wszystkich: chodzić ścieżkami, a nie po krzaczorach i wysokich trawach, być ostrożnym.
Pająki? Jak i z wężami, nie spotkałam. Skorpiony? Widziałam jednego, w jednym miejscu w którym nocowaliśmy obok ośrodka (KLIK) ludzie pracujący na budowie zobaczyli skorpiona i zawołali nas, żeby nam pokazać - i znów: no sama na niego nie wlazłam, nie znalazłam...
Jedyny gad, który był wszędzie to jaszczurki - śliczne, podobne do naszych w Polsce :)
wygrzewały się na słońcu. Kilka razy zdarzyło mi się nawet to maleństwo (miała może 2cm) mieć w pokoju - stwierdziłam, że super - zje komary ;)
zawsze szukajmy pozytywów :)
7. W jakim języku się porozumiewamy?
