wtorek, 22 listopada 2016

Jaka jest Tanzania? #1

W swoim życiu słyszałam wiele opinii o Afryce: że jest niebezpieczna, brudna, dzikie zwierzęta są na każdym kroku, żyją tam dzikusy, gady i owady są wszędzie, choroba na każdym kroku, pięknie to tylko na filmach jest... a co najgorsze, spotkałam się (nieczęsto, ale jednak się zdarzyło) z uogólnieniem Afryki jako jedno - a przecież to ogromny kontynent, wiele krajów - z których każdy jest inny. 

Ze względów nazwijmy to prywatnych, rodzinnych, od dziecka mam kontakt z Afryką - różnymi krajami - tak to jest, gdy w rodzinie jest misjonarz :) Najwięcej zawsze słyszałam o Tanzanii plus podróż do tego cudownego kraju, chociaż wiele historii z innych krajów też nie jest mi obca. Jednak moje spostrzeżenia i subiektywne opinie będą opierać się wyłącznie na tym, co zobaczyłam i doświadczyłam w Tanzanii. 

1. Czy bałam się przed wyjazdem?

Nie. Byłam tak podekscytowana kolejną podróżą, że strach nie miał miejsca. Obawiałam się (jednak nie był to strach) owadów, zwłaszcza komarów, bo w niektórych obszarach Tanzanii są te roznoszące malarię (choroba grypopodobna, tylko mocniejsza, nieleczona groźna) Ale to też nie jest tak, że każdy komar, który Cię ukąsi zaraża malarią. Trochę prewencji i można zmniejszyć ryzyko. Po pierwsze: Malarone [o tym było tu: KLIK]. Po drugie: odpowiedni strój - jeśli wiemy, że jesteśmy w miejscu, gdzie jest więcej komarów lub o czasie o natężonej ich aktywności - wieczór najbardziej - ubieramy długie spodnie, całe buty, używamy spray antykomarom. Świetnie sprawdzał się BROS MAX - czego dowiedziałam się od Pani doktor podczas szczepień? Środek powinien zawierać: DEET > 20% (Bros ma 30% więc git!)




2. Jak się ubierać?


Jak pakowałam walizkę, zasięgałam porad osób, które już kiedyś były w Tanzanii, dowiadywałam się o pogodę. Przydało się kilka t-shirtów i podkoszulek, dwie pary krótkich spodenek za zmianę, bluza i jakieś koszule z długim rękawem (prewencja przed komarami oraz wieczornym chłodem, bo jeśli jesteśmy w górskich terenach i z 30-kilku stopni w dzień zrobi się 20 to marzniemy;p) Jakieś długie spodnie na wieczory i komary, i jakieś długie spodnie z cienkiego materiału, jak ciepło, a musimy chronić się przed komarami. Co z butami? Sandałki, klapki pod prysznic (ale to zabieram zawsze  i wszędzie), całe buty - wygodne, najlepiej skóra, żeby nie było nam gorąco. Często jadąc na safari, czy idąc na jakąś wycieczkę (np. plantacja kawy, czy wodospady - kto śledził instagram ten już widział ;) na blogu wszystko przed Wami :)) warto ubrać całe buty - wygoda oraz lepsza ochrona przed wyschniętą kłującą trawą i ewentualnymi robakami ;p
Co do stroju kobiet: warto mieć długie, cienkie spódnice, spodnie przynajmniej do kolan, czy pareo (jakiś materiał do przewiązania - u nich zwany 'kitenga' - to czym jestem przewiązana w pasie na zdjęciu poniżej). Jaki tego powód? W króciutkich spodenkach można chodzić w hotelach, bardzo turystycznych miejscach, safari (choć tam czasem lepiej mieć coś dłuższego ze względu na owady) jednak generalnie kobiety w Tanzanii zakrywają nogi. I uwierzcie mi, że wystarczająco się wyróżniamy, my białe kobiety, idąc na targ, czy w wiosce, więc nie ma potrzeby przyciągania wzroku odmiennym strojem. Co więcej, krótkimi spódniczkami czy spodenkami (w Europie jest to codziennym wakacyjnym strojem, tam nie) odznaczają się kobiety troszkę luźniejszych obyczajów. 



3. Czy woda jest czysta?

Woda jest bardzo ważna, Trzeba uzupełniać płyny często i dużo, bo podczas takich upałów, czy kurzu trzeba nawodnić i oczyścić organizm. Wodę piliśmy tylko butelkowaną - butelki są plastikowe, jak u nas, tylko zakrętka jest dodatkowo zafoliowana - taka woda jest pewna, bo niestety ale może się zdarzyć, że woda zakręcona, lecz niezafoliowana wcale nie jest dobra - po prostu: każda rozlewnia wody foliuje butelkę. A co z wodą z kranu? Jeśli podróżujemy z kimś kto orientuje się, czy miejsce gdzie przebywamy ma studnię głębinową z czystą wodą czy jest to woda z jeziora (np. Nyasa) lub ujęcia miejskiego, warto to wiedzieć. Głębinówki zazwyczaj są okej i można nimi myć zęby, ale jeśli nie mamy pewności lepiej do mycia zębów czy zagotowania wody na kawę/herbatę użyć wody butelkowanej. Możemy także spytać właściciela noclegu, gdzie śpimy - często miejsce jest prowadzone przed europejczyków, australijczyków etc. i oni rozumieją nasze troski o wodę, czasem sami informują o stanie wody. Z wodą ostrożnie, bo nie chcielibyśmy nabawić się biegunki czy jakiegoś czegoś innego nieprzyjemnego.

4. Ludzie są zdystansowani, smutni czy otwarci i weseli?


Jeśli chodzi o ludzi na ulicy - nie jest to USA, gdzie ludzie chodzą z permanentnym uśmiechem na twarzy, chętni do pomocy i powtarzający sorry, gdy tylko musną twoje ramie. U tubylców trzeba zdobyć zaufanie, pierwszym zagadać, nauczyć się kilku pozdrowień w kiswahili, uśmiechać się. Biali ludzie nie mieli zbyt dobrej renomy na czarnym kontynencie przez wiele lat, dlatego nie ma się co dziwić zdystansowaniu. Tanzanijczycy, po kilku minutach zapoznania stawali się bardziej rozmowni, weselsi, pomocni, uśmiechnięci, sympatyczni. W szkołach uczniowie zafascynowani odwiedzinami "mzungu" (białych), w wioskach chcący Cię poznać, a na targach coś sprzedać (ZAKUPY) Osobiście mam bardzo dobre doświadczenia: ludzie wspaniali, pomocni, radośni, zawsze  chcą zdjęcia z Tobą ;p, a na targach zawsze udało utargować się cenę ;)



5. Dzikie zwierzęta są wszędzie

Bawoły gnające drogą, stado lwów za nami, nad głową latają już sępy, a z drzewa wielkiej akacji spogląda na nas bystrym okiem gepard. My musimy mieć zasunięte okna i nigdy się nie zatrzymywać. (hahaha)
Nabraliście się? Tak nie jest. Dzikie zwierzęta (żyrafy, słonie, zebry) widzieliśmy przejeżdżając krajową drogą z Dar es Saalam do Mbeya przez Park Narodowy Mikumi i to tyle, jeśli chodzi o dzikość zwierząt. Żeby podziwiać lwy i wcześniej wymienione zwierzaki musieliśmy pojechać do Parku Narodowego Ruaha . Więc dzikie zwierzęta tak - ale w parku i tuż w okolicach parku :)

Kochani, cykl: Jaka jest Tanzania? podzieliłam na kilka odcinków. Tego jest tak dużo, że zdecydowałam się na dawkowanie emocji ;) W kolejnym będzie o skorpionach i wężach, klimacie, drogach i czymś jeszcze :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz