Z Krakowem pożegnałam się w ostatni weekend, ale mam dla Was jeszcze jedną kawiarnię wartą polecenia - na krakowskim Kazimierzu :)
Czasem plączemy się ze znajomymi szukając nowych miejsc, dwa razy potrafimy przeplątać się po tych samych ulicach, żeby w końcu stanąć przed kawiarnią i pomyśleć: Dzisiaj tutaj kawa!
Tak było z odkrytą w ubiegłym tygodniu Cytat Cafe...
Miejsce, które przyciągnęło nas już od spojrzenia na witrynę - ze światełkami, jeszcze utrzymująca zimowy klimat, z ciekawymi tablicami popisanymi kredą, z humorem :)
Przez okno widać ściany zapisane złotymi myślami - jak zobaczyłam jedną z nich - stwierdziłam: Wchodzimy! (bo właśnie o marzeniach pojawił się post blisko rok temu: KLIK)
Całość wnętrza utrzymana w klimacie cytatów, w końcu to Cytat Cafe ;)
A kawa? Polecam, polecam, polecam :) Skosztowałam ciasteczkowej - pychota, zarówno smak kawy jak i ciastka - a nie tylko aromat, jak to zdarza się w wielu miejscach. Ładnie podane z ciekawym pomysłem - do każdej kawy klient dostaje swój własny cytat :)
Do tego wszystkiego: bardzo miła obsługa, możecie zbierać znaczki na kawę gratis, a na koniec dowiedziałam się, że wkrótce pojawią się nowe kawy - wiosenne smaki (np. jaśmin, lawenda)