piątek, 20 marca 2015

Marzenia się nie spełniają!

Tak właśnie... to nie błąd w tytule postu - marzenia się NIE SPEŁNIAJĄ... Pewnie myślcie teraz, że chce zacząć siać pesymizm i zwątpienie? Wręcz przeciwnie - uśmiechnijcie się i czytajcie proszę dalej, jeśli tylko macie ochotę :D 
Marzenia się nie spełniają - marzenia SIĘ SPEŁNIA ;) 

Z czasów dzieciństwa pamiętam wiarę w stwierdzenie: marzenia się spełniają. Zdmuchując świeczki z urodzinowego tortu zawsze myślałam sobie jakieś życzenie. "To chyba w porządku?" - powiecie. Oczywiście, że tak! Mała 7- letnia dziewczynka zdmuchując świeczki myśli sobie: chcę nauczyć się grać na gitarze i być wspaniałą wokalistką,.. Piękne! I w tym momencie może wybrać jedną z dwóch dróg:

1. Pomyślała marzenie i po sprawie. Czeka, aż pewnego słonecznego poranka weźmie w swe dłonie gitarę i niczym wokalistka country zacznie grać i śpiewać w najlepszym wydaniu. I czeka, nic nie robi - tylko czeka. Ma nadzieję, że jakimś cudem super moc uczyni z niej gitarzystkę. Kiedy 20 lat później dziewczynka kończy 27 lat nie zdmuchuje już świeczek z tortu, bo wie, że to bez sensu. Gwiazdka z nieba nie spadła, a ona jak nie grała na gitarze - tak nie gra; jak i nie robi wielu innych rzeczy... a kogo to winna? Who knows...?

2. Pomyślała marzenie i przechodzi konkretnie do sprawy. Jej rodzice dowiadują się o czym marzy córka. To oczywiste, bo w kółko ogląda filmiki dziewczyn uczących gry na gitarze, na jej rysunkach ciągle pojawia się dziewczynka z gitarą na scenie (o dziwo uderzająco podobna do niej samej). Co więcej, ciocie, dziadkowie i wszyscy z otoczenia ciągle słyszą od małej dziewczynki o gitarze i jak wspaniale byłoby grać. Widzą jej niegasnące zainteresowanie. Jej zachowanie wyraźnie informuje otoczenie o jej marzeniu. Odwiedzając starszego kuzyna prosi o przynajmniej dotknięcie jakże cudownej gitary - przecież wiadomo, że smarkuli na nic więcej nie pozwoli... W końcu rodzice zapisują ją na lekcje, kupują gitarę. Mała z zapałem ćwiczy, z dnia na dzień jest coraz lepsza. Dochodzą do tego lekcje muzyki, pomnaża talenty. 20 lat później nie zdmuchuje świeczek na urodzinowym torcie - nie w dzień urodzin - akurat tego dnia jest w trasie koncertowej... :)

Wybierajmy drugie podejście - pomóżmy marzeniom. Marzenia się spełnia... Nie zapisuje  w pamiętniku i zamyka pod kluczem, tylko spełnia. Urzeczywistnia. Uświadamia otoczenie. Szuka środków do realizacji. Powodzenia w spełnianiu marzeń!

PS. Od dziś nie życzymy znajomym: Spełnienia marzeń. Życzmy: SPEŁNIANIA MARZEŃ!!! :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz