sobota, 7 lutego 2015

Jak wstać szczęśliwym i wypoczętym?

Odpowiednia ilość snu pomaga w odpowiednim funkcjonowaniu podczas dnia. Starajmy się dostarczać organizmowi sen, który jest zbawienny dla naszego zdrowia fizycznego jak i psychicznego. Sami najlepiej będziemy wiedzieć ile snu jest nam potrzebne. Wystarczy trochę obserwacji, żeby dowiedzieć się czy potrzebujemy 6, 7.5 czy więcej godzin. Może to trochę dziwne, ale kładąc się spać zawsze obliczam ile snu mi pozostało. Okazuje się, że dla mnie optimum to 7.5 godziny. Wtedy czuję się rewelacyjne po przebudzeniu - czasem budzę się bez budzika ;) w sumie to do tego dążę, organizm sam da nam znać kiedy jest wypoczęty.


Kolejną rzeczą jest wstawanie z pozytywnym nastawieniem. Dla mnie mega problemem było wstanie z łóżka zimą/jesienią, gdy za oknem szaro-buro, leje, wieje i słońca brak. Brrrr... masakra. Ale jest rada, zanim otworzysz oczy, pomyśl: to będzie dobry dzień! Staram się nie zwracać uwagi na pogodę i uśmiechać od rana.Po co martwić się sprawami, na które nie mamy wpływu. Zamiast tego, pomyślmy o rzeczach miłych i przyjemnych...


I jeszcze jedna ważna rzecz - śniadanie. Nie omijam śniadania. Może dosłownie kilka razy w życiu zdarzyło mi się rano nie zjeść i to nie za dobrze na mnie wpłynęło- cały dzień byłam głodna, niezależnie ile bym zjadła później. Śniadanie to świetny początek dnia. Rano zjedźmy coś, co lubimy. Pozytywnie wpłynie to na nasze samopoczucie.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz